Internet a uczestnictwo w kulturze

Niniejszy wpis jest fragmentem mojego tekstu jaki ukazał się w raporcie Obiegi Kultury. Gorąco polecam cały raport.

Znaczenie internetu dla kontaktu z treściami kultury i uczestnictwa w kulturze ma dwojaki charakter. Po pierwsze, internet może być narzędziem dostępu do treści szeroko rozumianej kultury, które dostępne są w postaci cyfrowej. Po drugie, sieć ma również duże znaczenie w pośredniczeniu w dostępie do kultury poza internetem. Coraz częściej internet staje się bowiem bramą do aktywności, które choć mają miejsce poza siecią, to jednak wymagają aktywności online. Coraz więcej informacji o tym co się dzieje w kulturze – na rynku muzycznym, nowościach filmowych, teatrze, wydarzeniach artystycznych, itp. – dostępnych jest w sieci. Jednocześnie treści tego typu są coraz trudniej dostępne w tradycyjnych kanałach. Co więcej, internet nie tylko dostarcza i ułatwia odbiór informacji o wydarzeniach, ich promocje i recenzje, ale również umożliwia dyskusje, wymianę opinii między użytkownikami, wzajemne polecanie ciekawych treści i wydarzeń, a tym samym lepszy obieg informacji w zainteresowanych grupach.

Powstaje więc pytanie o to jaki jest związek korzystania z internetu z uczestnictwem w kulturze poza siecią. Czy aktywne korzystanie i konsumpcja treści kultury online powoduje spadek zainteresowania tradycyjnymi formami? A może jest dokładnie odwrotnie i dostępność informacji w sieci sprzyja również kontaktom z treściami kultury poza internetem?

Jak pokazują wyniki badań Diagnozy społecznej z 2009 i 2011 roku, osoby korzystające z internetu prowadzą znacznie aktywniejsze życie społeczne i kulturalne poza siecią niż osoby niekorzystające (wykres 1). W okresie miesiąca 37 proc. użytkowników było w kinie, teatrze lub na koncercie, wśród pozostałych osób ledwie 6 proc. Różnica jest więc aż sześciokrotna.

Procent osób będących przynajmniej raz w ostatnim miesiącu w kinie, teatrze lub na koncercie - różnice między internautami a osobami niekorzystającymi w latach 2009-2011.

Procent osób będących przynajmniej raz w ostatnim miesiącu w kinie, teatrze lub na koncercie - różnice między internautami a osobami niekorzystającymi w latach 2009-2011. Dane: Diagnoza społeczna, opracowanie własne.

Oczywiście, choć użytkownicy w znacznie większym stopniu uczestniczą w kulturze, to należy pamiętać, że przedstawione tu różnice wynikają przede wszystkim z innych czynników niż samo korzystanie z internetu. Znaczenie mają przede wszystkim generalne różnice pomiędzy użytkownikami i osobami niekorzystającymi, takie jak wiek, wykształcenie, zamożność, czy wielkość miejscowości zamieszkania. Wszystkie te czynniki są też związane z korzystaniem z internetu i stąd obserwowane zależności.

Samo korzystanie z internetu też może mieć znaczenie dla częstości kontaktów z kulturą poza siecią. Chociażby ze względu na wspomnianą na wstępie lepszą dostępność informacji i dyskusji o wydarzeniach kulturalnych.

Szczególnie dużą polaryzację zachowań obserwowaliśmy w latach 2007-2009, kiedy też przyrost treści dotyczących kultury w polskojęzycznym internecie był bardzo duży. W okresie tym bardzo wyraźny był spadek uczestnictwa w różnych aktywnościach kulturalnych, jednak przede wszystkim wśród osób, które z internetu nie korzystały. Dane Diagnozy społecznej pokazywały spadek zainteresowania zakupem prasy (gazet, tygodników, miesięczników) – kilka procent Polaków zrezygnowało z zakupu prasy z powodów innych niż finansowe, a także chodzeniem do kina. Między 2007 a 2009r. do kina (z powodów innych niż finansowe) przestało chodzić ponad 14% Polaków. Jednocześnie bardzo rosła sprzedaż biletów, a więc ci, którzy chodzili do kina robili to znacznie częściej.

Spadała przede wszystkim aktywność osób niekorzystających z internetu. Z zakupu gazet użytkownicy rezygnowali ponad trzykrotnie rzadziej niż osoby niekorzystające. Poniechanie chodzenia do kina było wśród internautów ponad dwukrotnie rzadsze niż wśród osób niekorzystających. Co więcej wśród internautów z zakupu prasy najrzadziej rezygnowali ci, którzy regularnie czytali też gazety w sieci (o około 30% rzadziej), a rezygnacja z kina była o 25% niższa wśród tych co regularnie ściągali muzykę i filmy z internetu niż, wśród tych, którzy tego nie robili! Spośród użytkowników ściągających muzykę i filmy z sieci, w kinie przynajmniej razy w miesiącu było 45%, natomiast, wśród tych, którzy takich treści z sieci nie pobierali, tylko niecałe 32%. Dodatkowo ci pierwsi chodzili do kina więcej razy.

W 2011 roku efekty dużych zmian uczestnictwa i polaryzacji zachowań użytkowników i osób niekorzystających nie są już widoczne. Po części dlatego, że spadek uczestnictwa w kulturze w ostatnich dwóch latach nie był tak duży jak wcześniej, niektóre rodzaje uczestnictwa są nawet częstsze niż w 2009 roku. Niewykluczone że już dokonała się zmiana związana z przeniesieniem sfery informacji o kulturze do internetu i sytuacja się stabilizuje. Nie widać już specjalnych różnic w zmianie zachowań między osobami, które korzystają z internetu i niekorzystającymi. Jedyna istotna różnica polega na tym, że wśród użytkowników nie obserwujemy spadku zainteresowania książkami, natomiast wśród pozostałych Polaków grupa osób, które nie kupują książek i nie są nimi zainteresowane zwiększyła się.

Z drugiej strony, znaczenie dostępności informacji i dyskusji o kulturze w sieci jest cały czas bardzo duże. Widać je przede wszystkim wśród osób, które zaczynają korzystać z internetu oraz tych, które już nie korzystają choć kiedyś to robili. Doskonale potwierdza to analiza tego jak w latach 2009-2011 zmieniał się procent osób chodzących do kina, teatru lub na koncerty w czterech grupach wyodrębnianych według korzystania z internetu (wykres 2).

Zmiana uczestniczenia w różnych typach wydarzeń w latach 2009-2011 w zależności od korzystania z internetu.

Zmiana uczestniczenia w różnych typach wydarzeń w latach 2009-2011 w zależności od korzystania z internetu. Dane: Diagnoza społeczna, opracowanie własne.

Wśród osób, które nie korzystały z internetu ani w 2009 ani w 2011 roku odsetek chodzących do kina, teatru lub na koncerty nieznacznie zmalał. Duży przyrost wszystkich aktywności jest za to widoczny wśród osób, które od 2009 roku zaczęły korzystać z internetu. Co ciekawe, wśród tych, którzy korzystali z sieci w 2009 roku, a obecnie tego nie robią bardzo spadła liczba uczestniczących w wydarzeniach kulturalnych. Wśród osób, które z internetu korzystają ponad dwa lata praktycznie nic się nie zmieniło. Jednak tak jak pokazywał wykres 1 internauci i tak już wcześniej wykazywali się znacznie większą aktywnością.

Warto też wspomnieć, że użytkownicy internetu poświęcają wyraźnie mniej czasu na oglądanie telewizji niż osoby niekorzystające. Prawie dwa razy częściej są wśród nich osoby, które telewizji nie oglądają. Znacznie mniej internautów poświęca na oglądanie TV powyżej trzech godzin dziennie.

Podsumowując przedstawione tu wyniki, należy stwierdzić, że internet nie zastępuje, ale sprzyja uczestnictwu w kulturze poza siecią. Wyraźne zmiany aktywności osób, które zaczęły korzystać z sieci i spadek wśród tych, którzy przestali pokazują, że dostępność informacji i dyskusji o kulturze w sieci, może mieć faktycznie bardzo duże znaczenie dla uczestnictwa. Podkreślić należy również, że najbardziej zainteresowani treściami kultury najaktywniej wykorzystują internet, uczestniczą w dyskusjach, poszukują i pobierają interesujące ich treści, a jednocześnie częściej niż inni biorą udział w aktywnościach kulturalnych poza siecią. Ci aktywni użytkownicy internetu i treści kultury są grupą, której warto się szczególnie przyjrzeć, co zostało zrobione w badaniach prezentowanych w raporcie.

Jedna myśl nt. „Internet a uczestnictwo w kulturze

  1. Pingback: Kultura w sieci – swoboda dostępu, wolność użycia | Polska 2.0

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>